Wtorekkk

Wtorek, a mojej czapki nadal nie ma! No kurwa. :c

Z wczoraj na dzisiaj spała u mnie Marta, dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że ma glany, czyli buty, które ja chcę od zarania dziejów, ale mama nie chce mi ich kupić ;//

Potrzebuję zdziebko hajsu i pochodzić z kimś, Martyną czy kimś po second handach.
I tak, dużo osób myśli, że jak ktoś kupuje w takich sklepach to zaraz biedak i w ogóle. A jak dla mnie to sklep jak normalny, i czasem przy odrobinie szczęścia można znaleźć coś, co jest fajne, coś co można w kreatywny sposób przerobić by móc to nosić.. Mi by wystarczyła stówa a obkupiłabym się z nawiązką..

Potrzebuję kilka luźnych, męskich najlepiej ale w małych rozmiarach, żebym nie wyglądała jak w prześcieradle; koszulek, czerwoną koszulę, najlepiej taką jaką mają drwale, kilka spoko bluz i moro rurki..
I ŁAŃCUCH. I naszywki ;-;.

Brak komentarzy: