FAK



Chcę mieć taki brzuch.. po części dla siebie..
Ale nie chcę kiedyś spotkać go, pójść z nim np. na plaże, zdjąć koszulkę i mieć świadomość, że patrzy na mój wydęty jak bym była w ciąży brzuch.
Ja mam czas, robię 12 brzuszków i jakieś jedno ćwiczenie na płaski brzuch codziennie rano przed szkołą i wieczorem przed snem od środowego wieczoru (7.05.2014).
Dzisiaj wieczorem zaczynam ćwiczenia na brzuch z MelB.
Boję się tylko, że są to ćwiczenia już na płaski brzuch tylko żeby go umięśnić i że tej "oponki", którą tam mam nie da się pozbyć..
Poćwiczymy, zobaczymy.

Mam mało czasu.. Jeżeli przyjedzie w wakacje, to około miesiąc.
Jeżeli nie, to trochę więcej niż dwa miesiące. 
Ale dam radę.
Zrobię wszystko by mieć płaski brzuch.
Wtedy może w końcu przestanę na siebie narzekać.
Wszystko, byle nie Szóstka Weidera. Robiłam to kiedyś. Może przez tydzień. Na końcu już tak bardzo nie chciało mi się tego robić, że najpierw rezygnowałam z kilku ćwiczeń, aż w końcu przestałam w ogóle.

Lubie sobie tak czasami postać przed lustem w łazience i patrzeć na mój brzuch, który za każdym razem jest inny.
Jednego dnia wydęty jak u głodnego, afrykańskiego dziecka, a drugiego dnia prawie bym się go nie powstydziła.

#fucklogic #brzusiotakimmm #tojazakilkamiesiecy #hezludzenia

Brak komentarzy: